|
Fortyfikacje powojenne
Fortyfikacje z okresu 1939-1945
Fortyfikacje przedwojenne
pozostałe budowle podziemne
obiekty z innych zakątków
Polski
|
28 BAS na Oksywiu
Oksywie kryje jeszcze wiele tajemnic. Na obszarze pobliskiej jednostki
wojskowej znajduje się wiele ciekawych obiektów. Część z nich jest obecnie
ogólnodostępna. Północna część jednostki wydaje się być opuszczona. Niestety
pozostałe obiekty znajdujące się w centralnej części jednostki są dla turystów
trudno dostępne.
Opis ciekawych miejsc w tej okolicy rozpoczynam od obiektów, do których bez
problemu można się dostać.
28 Bateria Artylerii Stałej
Decyzja w sprawie budowy 28 BAS (Baterii Artylerii Stałej) zapadła w marcu
1955r. W październiku 1955r. odbyły się pierwsze strzelania taktyczne do celu
morskiego. Zadaniem tej baterii było:
- zatapianie kutrów torpedowych nieprzyjaciela operujących na Zatoce Puckiej
oraz podejściach do portu w Gdyni i Helu.
- zwalczanie okrętów desantowych nieprzyjaciela przedzierających się w
kierunku Gdyni
- wzmocnienie obrony przeciwlotniczej Helu oraz Kępy Oksywskiej
Etat tej jednostki od samego początku był mocno uszczuplony, obsługa składała
się z szesnastu żołnierzy.
Bateria składała się z:
- 4 stanowisk ogniowych dział typu B - 34U kal. 100mm.
- Głównego Punktu Kierowania Ogniem
- centrali artyleryjskiej
- dwóch magazynów amunicyjnych
- schron dla obsługi dział
Miejsce lokalizacji zostało wybrane nie przypadkowo. Już przed wojną Polacy
wybudowali w tym miejscu baterię "Cannet". Prawdopodobnie w czasie wojny również
Niemcy wykorzystali to miejsce do budowy stanowiska dla dział p-lot.

Bateria ta została wybudowana w bardzo bliskiej odległości od klifu oksywskiego,
dlatego Główny Punkt Kierowania Ogniem został połączony ze stanowiskiem
dowodzenia. GPKO (Główny Punkt Kierowania Ogniem) posiadał nietypową
konstrukcję, został zbudowany w postaci podziemnego bunkra z wystającą na
powierzchni pancerną kopułą zawierającą w środku dalmierz DM 4. Obok GPKO
zamontowano w betonowej wnęce dalocelownik. Bateria nie została wyposażona w
ZPKO. Wszystkie działobitnie zostały połączone wąskim korytarzem którym można
było również się dostać do magazynów amunicyjnych. Działobitnie wraz z
korytarzami zostały wykonane w identycznym stylu co obiekty 27BAS na Helu.
Działobitnie posiadały własną instalację pneumatyczną. Wnęki w korytarzach
okalających działobitnie były przeznaczone na amunicję. 28 BAS od początku lat
sześćdziesiątych pełniła funkcje "defiladowe". Podczas wpływania na teren Zatoki
Gdańskiej radzieckich okrętów, bateria "salutowała" oddając strzał w powietrze.
Na znak przyjaźni radziecki okręt odpowiadał w podobny sposób.
W latach siedemdziesiątych działa zostały zdemontowane. Na działobitniach do
dzisiejszych czasów zachowały się namalowane sylwetki okrętów państw wrogich
wobec Układu Warszawskiego. Teoretycznie te sylwetki miały ułatwić załodze
rozpoznanie okrętów wpływających do zatoki. W praktyce te malowidła były
bezużyteczne, zostały one namalowane ze względu na panujący "konkurs piękności"
na 28 BAS. Dowódca baterii co pewien czas dawał tygodniową przepustkę załodze
najpiękniej wyglądającej działobitni.
Ze zwiedzaniem stanowisk działobitni nie powinno być żadnych problemów. Co
prawda trzy działobitnie formalnie znajdują się na terenie jednostki, lecz w te
rejony wartownicy już od dawna nie zaglądają. Wchodząc do korytarza od strony
północnej można zwiedzić wszystkie stanowiska nie przechodząc przez płot
jednostki.
Schron dla załogi BAS
Obiekt ten służył jako schron - sypialnia dla 25 osobowej załogi. Jego
powierzchnia wynosi ok. 100m2. Posiadał 3 pokoje sypialne, kilka pomieszczeń
sanitarnych, kotłownię węglową, kilka bojlerów oraz stację filtrów węglowych.
Prawdopodobnie nie był wyposażony we własne źródło zasilania, energia była
dostarczana z innego obiektu.
Stanowisko dalmierza
Stanowisko dalmierza znajdujące się na terenie oksywskiego cmentarza marynarki
wojennej było integralną częścią 28 BAS. Obiekt ten posiadał własne źródło
zasilania, stacje filtrów węglowych, pomieszczenia noclegowe i sanitarne.
Prawdopodobnie załoga składała się z 10 osób.
Prawdopodobnie również w tym miejscu w czasie wojny Niemcy zbudowali własne
stanowisko dalmierza, składające się tylko z dwóch małych pomieszczeń, po wojnie
wykorzystywanych jako magazyn chemiczny.
Z trafieniem do opisanych powyżej obiektów nie powinno być żadnych problemów.
Najłatwiej jest podjechać autobusami: 128, 150, 163, 197 do starego kościoła na
Oksywiu (krzyżówka ulic Arciszewskich z Muchowskiego). Dalej należy iść na
północ ul Muchowskiego do cmentarza marynarki wojennej. Na samym końcu cmentarza
przy skarpie na lewo od krzyża w lasku znajduje się stanowisko dalmierza. Idąc
ścieżką od krzyża wzdłuż skarpy na południe, można dojść do stanowisk dział. 70
m. na pd -zach. od drugiej działobitni tuż przy płocie znajduje się schron dla
załogi BAS. (dokładna lokalizacja ukazana na mapce). Pierwsza działobitnia
znajduje się jeszcze poza terenem wojskowym.
Niestety większa część atrakcji po 28 BAS znajduje się na terenie wojskowym,
oficjalnie zapuszczanie się na teren jednostki jest nielegalne. Zwiedzanie tych
obiektów odbywa się tylko na własną odpowiedzialność. Przebywanie na "górnym
tarasie" gdzie znajdują się działobitnie jest jeszcze stosunkowo bezpieczne,
problemy mogą się pojawić, gdy ktoś zejdzie na dno kotliny do jednej z
betonowych dróg. W przypadku napotkania wartowników składających się z
poborowych, jest duże prawdopodobieństwo, że uda wam się jeszcze z nimi dogadać.
W przypadku natrafienia na zawodowych "trepów" mogą być większe problemy. Aby
wyjść cało należy wykazać więcej inwencji. W najgorszym przypadku do domu
wrócicie dopiero następnego dnia. Z własnego doświadczenia wiem, że uczucie
bycia "na muszce" kałacha nie należy do najprzyjemniejszych. Dlatego w przypadku
zwiedzania 28 BAS radzę zachować szczególną ostrożność i rozwagę.
dokładny opis na stronie Arka Woźniakowskiego
www.bas.tpf.pl [Baterie/28BAS]
|
|